Kawałek Kodu

Co tu się odskryptala?! Czyli programistyczne porady na luzie

Parę to...? Lama! Czyli o sumie skumulowanej oraz diagramie Pareta w MySQL.

Skoro jesteśmy już po obejrzeniu znanego teleturnieju, to możemy na fali emocji wykorzystać następne pół godziny i również pobawić się w sumowanie liczb. Dziś o sumie skumulowanej oraz diagramie pana Pareto.

Czytaj dalej

Element, którego byś nigdy nie ostylował, czyli wskaźnik przewinięcia strony inaczej.

Postępując z pierwszą zasadą tego bloga łączymy wynalazki z przeszłości z futurystycznymi nowinkami, aby móc się delektować efektem w teraźniejszości. Dziś, właśnie w tej chwili, połączymy znany pewnie niektórym z Was pasek postępu przewinięcia strony, z wykorzystaniem elementów HTML, których zazwyczaj nie wykorzystujesz.

Czytaj dalej

Perpetuum mobile, czyli animacja CSS odtwarzająca się po hover.

Dziś znów wracamy do tematu animacji CSS. Pomimo, że ostatnio robiliśmy baby steps, dziś będzie wielki krok w przód. Spróbujemy wystartować animację po najechaniu myszą na element, ale jednocześnie spowodować, aby odtwarzała się nadal po zjechaniu z niego. Bez JavaScript of course!

Czytaj dalej

Hasz a kysz! Czyli o przekierowaniach serwerowych z hash.

Bez obaw! Nie będziemy negować zalet ziołolecznictwa, ani dyskredytować hashtagów, ani tym bardziej używać środków psychoaktywnych podczas przekierowań użytkowników. Będzie po prostu o hash - najbardziej leniwej części URL. Będziemy go nazywać hash, choć poprawnie by było nazwać fragmentem lub kotwicą.

Czytaj dalej

Harmonijny Tag Można Lubić, czyli o tagach SUMMARY i DETAILS w HTML.

Choć boom na tzw. checkbox-hack chyba minął, nadal jest przydatny. Można rzec, że jego bohaterstwo spowszedniało. Jednym z jego wyczynów była współpraca przy efekcie akordeonu, czyli rozwijanych sekcji, tak aby pozbyć się konkurencji w postaci JavaScript. W dzisiejszym wpisie jeszcze bardziej go pogrążymy.

Czytaj dalej

Kolejno odlicz! Czyli o liście numerowanej OL.

Stare przysłowie księgowych mówi: "Umiesz liczyć, licz na kalkulatorze".  Magazynierzy mają podręczne klikacze do zliczania ilości towaru. Jeśli chodzi o twórców stron, to albo wstawiają numerację "na sztywno", albo używają liczników, albo list numerowanych. I o tych ostatnich dziś.

Czytaj dalej