Kawałek Kodu

Programistyczne porady na luzie

Brudny Harry, czyli ochrona formularza przed przeładowaniem i utratą danych.

Ostatnio wypełniałem elektroniczny wniosek na portalu służącemu obywatelowi. Niestety dodawanie załącznika zadziałało po kilku próbach i na trzeciej z kolei przeglądarce. Całe szczęście, że obszerniejsze treści miałem przygotowane i zapisane w dokumencie na dysku. Jednak utrata danych, to chyba jedna ze zmór każdego użytkownika komputera. Łatwiej się pogodzić z kradzieżą kurtki z teatralnej szatni, czy kapci ze szpitalnej sali, niż ze stratą danych.

Czytaj dalej

Zoom na lupę, czyli prosty (nie)plugin do powiększania obrazków.

Będąc dzieckiem posiadałem plastikowy mikroskop produkcji СССР. To, że był takiej produkcji i z takiego materiału, nie przeszkadzało, aby dostarczał ogromną frajdę. Oczywiście trzeba było podejrzeć włos, powiększenie kartki pomazanej długopisem czy też źdźbło trawy. Kawałek plastiku i szkiełka pozwalał w jednej chwili przenieść się do fascynującego mikroświata. Dziś też przeniesiemy się na chwilę w taki świat.

Czytaj dalej

Na lenia i na podglądacza, czyli lazy loading youtubowych filmów z użyciem IntersectionObserver

Przyznam, że delikatnie irytowało mnie ładowanie głównej strony mojego bloga, gdzie wraz z pierwszym akapitem każdego wpisu ładowany jest film z YT. A ponieważ ładowanych jest kilka artykułów, czyli kilka filmów, strona nie wczytywała się zbyt płynnie i szybko. Nie chciałem się jednocześnie tego pozbywać, aby urozmaicić i nadać wstępny klimat artykułowi. Od początku myślałem o tym, że wykorzystam lazy loading. Natomiast przed napisaniem tego artykułu pomyślałem, że warto przy okazji tej opisać dwie inne ciekawostki.

Czytaj dalej

Mały wódz i wielki wódz, czyli o zapisie little endian oraz big endian.

Dawno, dawno temu, na dzikim zachodzie żyły dwa plemiona Indian. Jedni posługiwali się komputerami PC, drudzy komputerami Apple. Przez tysiące lat nie mogli porozumieć się ze sobą nadając znaki dymne poprzez sterowane komputerami dymiarki. Każde z plemion uważało, że drugie plemię posiada niezrównoważonego teledymiarza. Całe szczęście, że przypadek doprowadził do spotkania wodzów obydwu plemion na giełdzie komputerowej. Chwila na fajce ułatwiła nawiązanie kontaktu i zrozumienie zasady nadawania przekazów. Jeden z nich postanowił nazwać swe plemię Little Endian, a drugi Big Endian.

Czytaj dalej

Tego się nie da odkliknąć! Czyli o przycisku radio i jego wyłączaniu.

Kiedyś pstrykanie przyciskami w starym radio było frajdą. Nie było jednak możliwości wyłączenia wciśniętego przycisku, trzeba było wcisnąć zamiennie inny. Ewentualnie był inny trik polegający na wciśnięciu dwóch naraz. Z przyciskami radio na stronie też jest podobny problem. Co prawda dwóch jednocześnie nie uda się wciskać, ale spróbujemy innej sztuczki, która pozwoli wyłączyć wcześniej włączony INPUT.

Czytaj dalej

May the download force be with you, czyli wymuszenie pobierania w JavaScript

Świadomość posiadania czegoś łechce zmysły każdego z nas. Wszyscy lubią coś mieć, czasem nawet niepotrzebnego. Kupujemy rzeczy, których nie będziemy używać. Ściągamy pliki, których nigdy nie otworzymy, ale zgrabnie wypełnią ostatnią wolną przestrzeń niedawno posprzątanego pulpitu. Kreujemy pliki, które inni będą ściągać. I o ile wiemy jak to zrobić po stronie serwera, to czasem zachodzi potrzeba nieangażowania strony serwerowej. A jest to możliwe tylko i wyłącznie w JavaScript.

Czytaj dalej