Kawałek Kodu

Co tu się odskryptala?! Czyli programistyczne porady na luzie

Bądź jak Prometeusz, czyli o animowanym efekcie ognia w SVG.

Ten wpis porusza temat animacji w SVG i choć nie jest okraszony tytanicznym wysiłkiem, to jest iskierką nadziei na kontynuację tego tematu również w przyszłości. A póki co, bez bólu wątroby postaram się przemycić na Twój ekran odrobinę prawie prawdziwego ognia. Wiaderko wody nie będzie jednak potrzebne!

Czytaj dalej

"Roznosiciel ulotek", czyli o Leaflet.js i mapach S01E01.

Każda mapa, o ile jest poprawna, doprowadzi Cię do celu. Tyle, że najpierw musisz ją zdobyć. Wszystko jest dobrze dopóki sprzedawca w kiosku nie zażąda od Ciebie okazania karty kredytowej w celu spisania Twoich danych, abyś mógł z takiej mapy korzystać. A jeśli jeszcze będzie pobierał dodatkową opłatę za to, że często otwierasz mapę i wodzisz po niej palcem, to już w ogóle bezsens. Czasem warto się rozejrzeć po okolicy, bo być może znajdzie się ktoś, kto udostępni swoją dawno narysowaną mapę za darmo.

Czytaj dalej

Powtórka z tabliczki mnożenia, czyli o przesunięciach bitowych.

Na chwilę przenosimy się do podstawówki. Wyjmuj z tornistra zeszyt i coś do pisania. Powtórzymy tabliczkę mnożenia, ale dla tych, którzy mieli z nią kłopoty, mam małe pocieszenie. Nie będziemy powtarzać jej całej, lecz tylko jej fragment. Ale będzie też o dzieleniu...

Czytaj dalej

Jak się wyszumieć, czyli o losowym tle w CSS.

Podejrzewam, że większość z Was jest w wieku, kiedy już dawno wyszumieliście się i udawanie chuligana żującego gumę, strzelającego z procy i rzucającego jabłkami jest trochę nie na miejscu. To nie jest już czas na wyszumianie się, więc pozostaje nam powprowadzać lekki chaos (ekranowy) w zaciszu komputera.

Czytaj dalej

Podejrzany element, czyli o lupie do podglądania fragmentów strony.

To już drugi wpis dotyczący podglądactwa. Dziś jednak spojrzymy szerzej, nie na sam temat, ale na obszar podglądania. Użyjemy innej, fajniejszej lupy niż w jednym z poprzednich wpisów. Będzie prawie jak ta systemowa!

Czytaj dalej

Ale się zmieszały! Czyli o mało znanej funkcji cross-fade dla background-image.

I choć szeptem opowiadasz koleżance z pracy jaki to nowy kolega jest nieokrzesany, to i tak jakimś cudem okazuje się, że on stoi za Twoimi plecami od minuty i wszystko już usłyszał. Język drętwieje i można się nieźle zmieszać. A skoro jesteśmy przy plotkowaniu, to obgadamy funkcję mało znaną, która potrafi zmieszać podwójnie.

Czytaj dalej